Zmiany... na lepsze?

Niektórzy z Was zastanawiali się w komentarzach pod poprzednim postem o jakie zmiany mi chodziło. Postanowiłam zrobić coś, o czym myślałam już od bardzo bardzo dawna i... założyłam nowego bloga, poświęconego głównie Tosi. Mam nadzieję, że będziecie odwiedzać nas tam równie często i chętnie jak na tym blogu :) Na Tosiowym blogu wszystko jest wyjaśnione ;)
Dziękuję, że byliście i jesteście ze mną, dziękuję za tyle pozytywnych komentarzy, za tylu obserwatorów! Bez Was to blogowanie nie miałoby sensu!

A więc ja zmykam komentować Wasze blogi (narobiły mi się zaległości, ale obiecuję je nadrobić!) i zostawiam Was z adresem do nowego bloga! :)

tosiowezapiski.blogspot.com

10 faktów o Tropku

Tropek ma już 12 lat. Nie znam dokładnej daty jego narodzin, ale trafił do nas w maju, w wieku około dwóch miesięcy, więc podejrzewam, że był to marzec-kwiecień.
1. Gdy tata go przywiózł miałam 3 latka.
2. Jego imię pochodzi z książeczki "Piesek Tropek", którą w dzieciństwie uwielbiałam czytać.
3. Ma ogromną cierpliwość do innych psów. Wychował w swoim życiu już dwa szczeniaki i musiał dzielić ogródek z Astrą, sunią przygarniętą z ulicy, która tymczasowo u nas pomieszkiwała. Pozwala Tosi chodzić po sobie (dosłownie), jedyne, czego broni przed innymi psami to swojej miski (o ile jest w niej coś lepszego niż sucha karma) i piłek/jabłek.
4. Kocha jazdę samochodem. Gdy drzwi od auta są otwarte, sam wskakuje na siedzenie i tylko smakołyki są w stanie namówić go do wyjścia.
5. Nie lubi noszenia na rękach.
6. Jest nieufny wobec obcych dorosłych, raz w życiu zdarzyło mu się ugryźć jednego pana, który wszedł na nasze podwórko, ale na szczęście nie mocno. Dzieci kocha i nawet jeśli jakieś robi coś, co mu się nie podoba, znosi to ze stoickim spokojem.
7. Gdy jesteśmy na spacerze na polach i usiądziemy na chwilę, żeby odpocząć, Tropek stwierdza, że mu się nie chce na nas czekać i próbuje sam wracać do domu (raz mu się to udało, czekał pod furtką).
8. W czasie wizyty w klinice pani weterynarz zaczęła się Tropkiem zachwycać i go głaskać. Tropek z radości wskoczył na krzesło, a następnie na biurko.
9. Kocha piłki i jabłka (tak samo mocno).
10. Mieszka na dworze, chciałam go kiedyś zabrać do domu, ale wszystko w pomieszczeniu go stresuje - telewizor, dźwięki za oknem. Dlatego właśnie mieszka na dworze, tylko w czasie zimy śpi w piwnicy albo garażu.

A już wkrótce na blogu... nastaną wielkie zmiany! I nie chodzi tutaj o nowy wystrój ;)